Dzisiaj chcę poruszyć temat, nieznanego przez wielu Polaków kapitana Narodowych Sił Zbrojnych. Jest to Antoni Żubryd ''Zuch''. Zaczynał jako woźny, skończył jako kapitan. W roku 1939 walczył w obronie Warszawy. 8 września jego pułk odparł 4 Dywizję Pancerną, w czasie walk został awansowany na sierżanta i oznaczony Krzyżem Walecznych. Po kapitulacji dostał się do niemieckiej niewoli , trafił do obozu w Żyrardowie. Kiedy go wypuszczono, zajął się przemytem żywności przez granicę niemiecko-sowiecką. Lecz w kwietniu 1940 roku, został posłany na roboty do Niemiec, na szczęście udało mu się zbiec z transportu. Po ucieczce ukrywał się u znajomych gospodarzy, a później powrócił do miasta i nawiązał kontakt ze znajomym (później współpracownikiem NKWD) i na jego płatne zlecenie wykonywał powiększone plany miasta Sanoka. Został aresztowany w 1941 roku razem z żoną- Janiną Żubryd. Jego koniec był straszny- zabójstwo wykonał były żołnierz AK. I tacy zdrajcy nadal dostają wielkie emerytury!
![]() |
| Antoni po lewej, Janina po prawej, Żubrydowie |

Nigdy jeszcze nie słyszałam o panu Antonim Żubrydzie. Bardzo ciekawy artykuł.
OdpowiedzUsuńMiło mi że teraz się dowiedziałaś. Jego historia jest dłuższa, ale ja skróciłam, żeby nie zajęła całej strony. Więcej może napiszę kiedyś.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńByło by wspaniale! :)
OdpowiedzUsuń